boję się, że gdy zobaczę Cię przypadkiem na ulicy nie powstrzymam się i wykrzyczę Ci jak bardzo jesteś dla mnie ważny, jak tęsknie za Tobą noc i dzień. nie potrafiłabym pohamować silnej potrzeby zatopienia się w Twych silnych, ciepłych ramionach. pocałowałabym Cię delikatnie w usta i powiedziała cicho na ucho, że to był błąd, że Cię kocham i nikt nie jest dla mnie ważniejszy niż ty. zrobiłabym to, co przez innych nazywane jest szczytem głupoty i naiwności, dałabym nam kolejną szanse. i dlatego właśnie Cię unikam.

świetny wpis. i zdjęcie :) trzymaj się :)
OdpowiedzUsuńpięknie ujęte w słowa i obrazek wspaniale dopasowany ;)
OdpowiedzUsuńdlatego właśnie Cię unikam... :/
Gleboki wpis, naprwde dobry :) pozdrawiam! <3
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie byłam w takiej sytuacji.
OdpowiedzUsuńbardzo fajny blog.
OdpowiedzUsuńzapraszam do obserwowania.